Zapowiedzi

W serii Ad Fontes

Jan Szkot Eriugena

Periphyseon, ks. V

Termin wydania: sierpień 2022 r.

Tłumaczenie: Agnieszka Kijewska

Jan Szkot Eriugena, określany niejednokrotnie mianem samotnego geniusza wczesnego średniowiecza, jest twórcą niezwykle oryginalnego systemu filozoficznego, który sam określił mianem „fizjologii”, tj. nauki o naturze. W jego rozumieniu pojęcie natury obejmuje „to, co jest i co nie jest”, czyli byt i niebyt, a terminy te należy pojmować w ścisłej do siebie relacji. Eriugena podaje kilka interpretacji bytu i niebytu, z których najistotniejsze wydaje się to: bytem jest to, co jest poznawalne zmysłami bądź intelektem, niebytem zaś to, co wymyka się temu poznaniu. Całość natury (tj. byt i niebyt) podlega poczwórnemu podziałowi na naturę niestworzoną i stwarzającą (Bóg jako pierwsza przyczyna rzeczywistości), stworzoną i stwarzającą (Boże Idee), stworzoną niestwarzającą (rzeczywistość opisana czasem i przestrzenią), niestworzoną i niestwarzającą (Bóg jako cel i kres wszystkich rzeczy). (…)

W serii Daimonion

Thomas M. Crisp, Michael J. Loux

Współczesne wprowadzenie do metafizyki

Termin wydania: wrzesień 2022 r.

Tłumacze: Adam Grzeliński, Rafał Michalski, Krzysztof Wawrzonkowski

T. Crisp i M. Loux we Współczesnym wprowadzeniu do metafizyki w przystępny sposób przedstawiają komplementarną panoramę współczesnej metafizyki, także w ujęciu historycznym, a przede wszystkim problemowym. Konstatują za Arystotelesem, że metafizyka stanowi niezbywalną część filozofii, pojmowana jako nauka o bycie jako takim. Podstawą rozstrzygnięć wykreowanych przez nią są intuicje zawarte w myśleniu zdroworozsądkowym, jak te, że otaczają nas poszczególne przedmioty, które składają się z części, trwają pomimo upływu czasu, a w ich opisie posługujemy się pojęciami. Kłopot zaczyna się, gdy dążąc do precyzji, wyrażamy owe intuicje w ścisłym języku pojęć filozoficznych. Próby systematyzacji nie są w stanie pogodzić wszystkich takich intuicji w całkowicie spójnym systemie pojęć, co prowadzi do aporii, których przezwyciężanie prowadzi do kolejnych rozstrzygnięć, które także nie są ostateczne i rodzą kolejne spory. Chociaż w całej historii filozofii wypracowano rozmaite stanowiska, stanowią one wyzwanie także dla współczesnych badaczy.

Northrop Frye

Straszliwa symetria. Studium twórczości Williama Blake’a

Termin wydania: sierpień 2022 r.

Tłumacz: Michał Krawczyk

William Blake (1757–1827) to nietuzinkowa i nadal dość tajemnicza postać kultury angielskiej przełomu XVIII i XIX wieku. To niedoceniony, uznawany za szalonego i ekstrawaganckiego oraz przez pewien czas zapomniany poeta i pisarz (autor m.in. poematów wierszem i prozą, liryków, ballad), a także twórca niesamowitych obrazów, rysunków i rytów. To diagnosta nowoczesnej etycznej i duchowej kondycji ludzkości, jak również profeta, który w swoich utworach poetyckich przewidział meandry kryzysu moralnego, w jakie zabrnęła cywilizacja zachodnia w kolejnych stuleciach. Blake w swoich tekstach próbował przełamać oświeceniowy schemat racjonalistyczno-empirycznego podejścia do rzeczywistości. Przekraczając granice oświeceniowej ontologii i epistemologii, kierował się w stronę mistycyzmu, akcentując rolę życia duchowego w rozwoju pojedynczego człowieka i ludzkości. Jako poeta-wizjoner obdarzony był niezwykłą imaginacją, którą ujawniał w swoich tekstach, zwłaszcza wierszach, poematach i dziełach plastycznych. Człowieka pojmował jako istotę tytaniczną, obdarzoną boską mocą. Człowiek, według Blake’a, zatracił jednak pierwiastek boskości, przytłumiwszy go swoim racjonalizmem i empiryzmem. Człowiek uległ wszechwładzy rozumu, narzucającego schematy zachowania oraz zachłysnął się swoją zmysłowością, co doprowadziło go do płytkości emocjonalnej, moralnej i duchowej oraz do popadnięcia w bierność umysłową. Jego moc twórcza zamieniła się w zdehumanizowaną naturę (stan ten opisywany jest przez Blake’a jako kraina Ulro).

Ma to swoje przełożenie nawet na kwestię organizacji życia społecznego i politycznego – Frye zwraca uwagę na refleksję Blake’a na temat władzy despotycznej, bo jest ona oparta na strachu i okrucieństwie, zaś te z kolei tłamszą wyobraźnię, a co gorsza – ma swoje przełożenie na kwestię religii, gdy Bóg jest pojmowany jako tyran (stąd opis przez Blake’a postaci Jezusa – rewolucjonisty, który pragnął wprowadzić wolność także w społeczeństwie, a więc dążył do uwolnienia wyobraźni, czyli działał na rzecz domeny życia i w ostatecznym rozrachunku przyniósł, według Blake’a, „życie obfitsze”).

Twórczość Blake’a ma w dużej mierze charakter „ezoteryczny”. Nie jest to twórczość dla każdego odbiorcy. Bogata w symbolikę o różnorakiej proweniencji, była przedmiotem badań wielu historyków i teoretyków sztuki, w tym literatury. Patrzono na jej twórcę głównie jako na ekscentrycznego poetę, a ją samą pojmowano na kształt anomalii w obrębie literatury przełomu XVIII i XIX wieku.

Jednym z teoretyków literatury, który ją analizował, był kanadyjski literaturoznawca, krytyk literacki i eseista Northrop Frye (1912–1991). Uczynił to w swojej pierwszej książce pt. Fearful Symmetry. A Study of William Blake (1947). Znany jest on, również w Polsce, głównie jako autor Anatomy of Criticism (1957) oraz książek, w których pod kątem archetypicznym analizował m.in. twórczość Williama Shakespeare’a, Johna Miltona, Williama Butlera Yeatsa czy T. S. Eliota.

(fragment recenzji dr Grzegorza Zycha)

W serii Biblioteka Europejska

Władysław Tatarkiewicz

Dzienniki, t. III. Lata 1969–1977

Termin wydania: listopad 2022 r.

Redakcja: Radosław Kuliniak, Mariusz Pandura, Łukasz Ratajczak

Chronologiczne ramy „Dzienników” Tatarkiewicza obejmują lata 1944–1960 tom I, 1960–1968 tom II i 1969–1977 tom III. Tom trzeci nosi charakter pamiętnikarski, jest dokumentem historycznym, relacją pisaną na bieżąco, z dnia na dzień, przez znakomitego obserwatora i sprawozdawcę jednocześnie. Człowieka ukształtowanego w Polsce niepodległej, arystokraty ducha, filozofa i nauczyciela akademickiego, w dodatku chrześcijanina. Jego zetkniecie ze zgrzebną rzeczywistością PRL wywołuje momentami zabawne dysonanse. Oprócz spraw codziennych związanych z trudami życia, troską o rodzinę, zdrowie, kontaktów towarzyskich, filozof opisuje realia życia naukowego. Na kartach pojawiają się najwybitniejsze postaci filozofów i naukowców, artystów, dziennikarzy. Notatki pierwotnie nie były przeznaczone do publikacji: są lakoniczne, pisane skrótami, nazwiska i imiona zapisane inicjałami. Odczytanie i opracowanie tekstu wymagało od redaktorów benedyktyńskiej cierpliwości, ogromnej erudycji i znajomości kontekstu historycznego.

Po książkę mogą sięgać licealiści, studenci oraz czytelnicy starsi. Ważne jest aby do książki lub e-booka dotarli ludzie młodzi. Każdego człowieka wrażliwego i pobudzonego intelektualnie filozofia urzeknie i zainspiruje na całe życie. Trzeci tom „Dzienników” Tatarkiewicza może być fascynującą lekturą dla młodych czytelników, znających autora prawie wyłącznie dzięki jego trzytomowej „Historii filozofii”. Dzieło jest relacją z codziennych czynności autora i jego rodziny. Nosi charakter bardziej osobisty, pamiętnikarski i literacki niż filozoficznych dywagacji. Pan Profesor Tatarkiewicz schodzi z piedestału, jawi się w jako „żywy człowiek”, zatroskany o swoje zdrowie, los rodziny i znajomych. Dzieło skierowane jest do czytelników zainteresowanych: filozofią, historią filozofii, historią, estetyką, historią sztuki, politologią, socjologią, prasoznawstwem, archiwistyką, historią kultury i nauki oraz innymi naukami humanistycznymi.

Trzeci tom „Dzienników” Tatarkiewicza, obok wydarzeń i relacji, ma swój własny charakter. Jest zbiorem zapisków zawierających szereg osobistych przemyśleń filozofa. Wraca on pamięcią do czasów minionych. Poddaje ocenie swoje działania. Nie zmienia przy tym nastawienia przede wszystkim do filozofów z kręgów marksistowskich. Pamięta doskonale krzywdy sobie wyrządzone. Nie pała jednak żądzą odwetu. Stara się nie wchodzić w niepotrzebne dyskusje.

W ostatnich chwilach długiego życia Tatarkiewicz spotyka się w Pałacu Prymasowskim z pielgrzymującym do Polski Janem Pawłem II. Podczas spotkania odżywają dawne wspomnienia. Filozof cenił sobie to wyróżnienie i możliwość rozmowy z Papieżem. Innym razem doszło też do spotkania z Hansem Georgiem Gadamerem, który gościł w domu Tatarkiewiczów.

Tom trzeci „Dzienników” to skarbnica wiedzy o trudnych czasach, w których przyszło żyć filozofowi i jego najbliższym. Młodemu pokoleniu polskich filozofów pokazują, jak należy pracować i uprawiać filozofię. Nieustanny dialog ze światem, bycie blisko ludzi, a zarazem posiadanie wystarczającego czasu na własne przemyślenia i pracę, to elementy, które składają się na życie i twórczość jednego z największych filozofów XX wieku. Jest to opowieść niezwykle barwna, literacko zachwycająca, chociaż notatki sporządzane są raczej lakonicznie. Na kartkach „Dzienników” występuje plejada ówczesnych osobistości życia naukowego, ludzie kultury i sztuki. Także dziennikarze, redaktorzy i przedstawiciele wydawnictw, z którymi współpracował. Stanowią niewyczerpane źródło informacji o człowieku, którego życie było związane z nieodłączną troską o rozwój i sławę w świecie polskiej filozofii i kultury.

Wartość historyczna i naukowa „Dzienników” jest nie do przecenienia. Rzucają światło na dzieje polskiej nauki, a zwłaszcza filozofii. Tatarkiewicz okazuje się być nie tylko doskonałym świadkiem i obserwatorem zdarzeń lecz także znakomitym ich sprawozdawcą i komentatorem. Jego przekaz jest bezcennym źródłem obserwacji i przemyśleń, zwłaszcza dla dzisiejszego młodego pokolenia, które nie zna atmosfery czasów Polski Ludowej. Zachowanie o nich pamięci jest więc wyzwaniem dzisiejszych czasów, a publikacja tych materiałów niewątpliwie obowiązkiem, rzetelnego historyka filozofii. Lektura „Dzienników” zapowiada fascynującą intelektualną podróż w czasie.