☀️ Promocja wakacyjna! 20% rabatu przy zakupach powyżej 200 zł. 📅 Promocja trwa do 31 sierpnia. Pakiety promocyjne nie biorą udziału w akcji.
Darmowa wysyłka powyżej 100 zł
-33%

Szkice o Kierkegaardzie i nie tylko…

Pierwotna cena wynosiła: 31,50 zł.Aktualna cena wynosi: 21,00 zł.

Czy Søren Kierkegaard był irracjonalistą? Filozofia egzystencji i metasystem to artykuł, w którym niżej podpisany stara się pokazać, że myśl Kierkegaarda można i trzeba traktować jako spójną całość.

Informacje dodatkowe

ISBN książki

978-83-64408‑9

Wymiary

145×205 mm

Książka jest dostępna również w pakiecie:
Pakiet „Kierkegaard” - 8 książek o Sørenie Kierkegaardzie i filozofii egzystencji
Pierwotna cena wynosiła: 422,10 zł.Aktualna cena wynosi: 290,00 zł.
Pakiet „Teologia protestancka” - 7 książek o protestantyzmie i filozofii religii
Pierwotna cena wynosiła: 281,40 zł.Aktualna cena wynosi: 190,00 zł.

Opis

Czy Søren Kierkegaard był irracjonalistą? Filozofia egzystencji i metasystem to artykuł, w którym niżej podpisany stara się pokazać, że myśl Kierkegaarda można i trzeba traktować jako spójną całość. Nie stanowi ona systemu podobnego do Systemu Hegla, stanowi jednak swego rodzaju metasystem, czyli system widziany na poziomie refleksji metaprzedmiotowej. Duńczyk osiągnął go innymi metodami niż jego bezpośredni poprzednicy, niemniej jednak uczynił to w sposób całkowicie racjonalny. Nie ma wielu Kierkegaardów, jest jeden, choć o wielu twarzach. Drugi z kolei tekst poświęcony jest kluczowej kwestii: religijnej świadomości grzechu. Duńczyk nie miał cienia wątpliwości, że porzucenie przez jednostkę świadomości swojej grzeszności jest w istocie porzuceniem chrześcijaństwa. Zgodnie z przewidywaniami Kierkegaarda, we współczesnej Europie proces zaniku tej świadomości jest jednym z istotnych elementów zaniku wiary, który w konsekwencji prowadzi do szybkiej laicyzacji. Często popełnia się błąd, przypisując Kierkegaardowi ponurą wersję chrześcijaństwa, związaną z obszernie opisywanymi doświadczeniami lęku, trwogi, bojaźni, rozpaczy, jednocześnie nie zauważając jego refleksji na temat miłości Boga i drugiego człowieka.

(fragment Słowa wstępnego)